Pomiń polecenia Wstążki
Przeskocz do głównej zawartości
Przeskocz do głównego menu
Logowanie
 

 NZS

 
NIEZALEŻNE ZRZESZENIE STUDENTÓW
 
Organizacja powstała 22 września 1980 roku w wyniku wydarzeń i strajków robotniczych z sierpnia 1980,
Nazwa Niezależne Zrzeszenie Studentów została ustalona na spotkaniu 60 grup założycielskich z uczelni w całej Polsce, które spotkały się w dniach 18–19 września 1980 roku na Politechnice Warszawskiej. Wybrano tę nazwę w demokratycznym głosowaniu.
 
Po wprowadzeniu stanu wojennego NZS zostało zdelegalizowane. Odrodzenie NZS nastąpiło w maju 1988 roku, kiedy na fali protestów robotniczych odbyły się pierwsze, bardziej masowe – solidarnościowe działania studentów.
 
22 września 1989 roku NZS został ponownie zalegalizowany.
 
 
Tak napisali członkowie NZS o sobie 1994 roku w Gazecie SGH
 
NIEZALEŻNE ZRZESZENIE STUDENTÓW? NZS? CO TO JEST?
 
"Ceń swoją indywidualność. Bądź wolny, ale odpowiedzialny." (J.J. Swanthold, filozof angielski)
 
Niewątpliwie rodowód NZS-u jest polityczny. Powstaliśmy w 1980 roku na fali protestu antykomunistycznego, o którym mało kto już dzisiaj pamięta. Powstała wtedy "Solidarność", a my staraliśmy się nie dać podciągnąć pod wspólny mianownik. Stąd nie ma w naszym znaku ani czerwieni, ani powiewającej flagi. Chcieliśmy być naprawdę
 
Niezależni
 
Sądzę, że byliśmy dla ówczesnej władzy rzeczywiście niebezpieczni, gdyż już w lutym 1982 roku, czyli dwa miesiące po wprowadzeniu Stanu Wojennego zostaliśmy rozwiązani. Inne opozycyjne związki pozostały w zawieszeniu. Potem, od 1985 w podziemiu i od 1988 nielegalnie, ale jawnie pomagaliśmy obalać tzw. dyktaturę proletariatu. Popieraliśmy reformy rynkowe prof. Balcerowicza. Jednak przyszedł taki okres, że polityka nas zniechęciła. Okazało się, że jest to niewdzięczne pole do działania. Nikomu nie można ufać. Poczuliśmy, że zrobiliśmy coś ważnego i staliśmy się
 
Apolityczni
Oczywiście z polityką związane są poglądy ekonomiczne i te mieliśmy ukształtowane zawsze. One się nie zmieniły. Możemy dalej je głosić, gdyż specyfika naszej uczelni daje nam do tego prawo. Jesteśmy stanowczymi zwolennikami gospodarki rynkowej nawet znając jej wady. Biorąc pod uwagę dotychczasowe doświadczenia ludzkości nie znajdujemy lepszego rozwiązania ekonomicznego. Ponad wszystko przedkładamy
 
Wolność
 
decyzji ekonomicznych, indywidualność działania i własność prywatną. Będziemy robić wszystko, aby ograniczyć rolę państwa i doprowadzić do oddania władzy przez biurokrację centralną samorządom. Sądzicie, że użyłem zbyt górnolotnych formułek? Za dużo politycznej "...mowy"? Dobrze, powiem "po ludzku". Chcemy, aby każdy miał prawo do decydowania za siebie. Uważamy, że szczęście społeczne mierzy się poprzez szczęście jednostek, a nie odwrotnie. Mam nadzieję, że teraz lepiej.Staramy się być otwarci na ludzi, dać im możliwość samorealizacji ceniąc ich poglądy, ich
 
Indywidualność
 
Jesteśmy dogmatykami jeżeli chodzi o uczciwość i tolerancję. Nie znosimy nieróbstwa i lenistwa intelektualnego. Cenimy myślenie i zależy nam na ciągłym rozwoju. Cieszymy się, gdy nasi członkowie oprócz aktywności w Zrzeszeniu zajmują się pochłanianiem wiedzy. Nie będę podawał ich nazwisk, bo chyba byliby na mnie Źli. Niestety nasza Szkoła nie zapewnia ciągłego rozwoju, choć stara się wiele zmienić. Jako student piątego roku wiele przeżyłem w SGH i zauważyłem poważną przemianę. Cieszę się z wolności wyboru prowadzących zajęcia, ze zmiany podejścia do ekonomii. Tutaj odzywa się we mnie jednak przeszłość polityczna, bo mam żal, że wciąż można spotkać część kadry, która związana była z poprzednim systemem. Jest ona dla mnie
 
Niewiarygodna
 
Jak można mówić z wiarą o gospodarce rynkowej, będąc wcześniej propagatorem socjalizmu? Gdzież podziała się tamta wiara? Albo zjednoczenie Europy? Kiedyś możliwe było tylko w ramach RWPG (blok państw socjalistycznych - już nie istnieje ), zaś EWG (blok państw kapitalistycznych - już nie istnieje) nie miało szans. Teraz jest inaczej. Jak można wierzyć doradcom upadłego reżimu ?Tych nazwisk też nie podam, bo zainteresowani też byliby Źli. I tak wszyscy wiedzą o kogo chodzi. A konkretnych przykładów jest więcej.Odbiegnijmy raczej od polityki i zajmijmy się bieżącą działalnością NZS SGH. Mam nadzieję, że każdy zauważył jak ważny jest dla nas każdy
 
Student
 
Chcemy dbać o rozwój jego wiedzy i dlatego organizujemy obozy edukacyjne, językowe, spotkania z politykami ściśle związanymi z ekonomicznym wizerunkiem Polski (do tej pory m.in. J.K. Bielecki czy S.Kawalec). Tutaj też pozostaje nam bagaż przeszłości politycznej - nigdy nie zaprosimy nikogo z SLD. Dość dobrze dbamy o rozwój kulturalny naszego młodego pokolenia organizując pokazy w Niezależnym Kinie Studenckim OVERGROUND (dwa przeglądy etiud studentów szkół filmowych, przegląd filmów z Maklakiewiczem i Himilsbachem, przegląd filmów Percy Adlona i kilka innych).
 
Nie zapominamy o świadomości ekologicznej, bo przygotowaliśmy obozy i wystawy fotograficzne na ten temat. Poza tym bylibyśmy bardzo zadowoleni, gdyby środowisko studenckie lepiej się zintegrowało.
 
Jeśli w ogóle dotarliście do końca tego artykułu, który miał za zadanie w skrócie przedstawić Niezależne Zrzeszenie Studentów Szkoły Głównej Handlowej, zastanówcie się nad treścią i przyjdźcie do nas. Zadbajcie o siebie i przyjdźcie. Znajdziecie nas z pewnością.
 
Źródło: Gazeta SGH, nr 19, 15 października 1994
 
 
Praca wykonana w ramach programu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego pod nazwą „Narodowy Program Rozwoju Humanistyki" w latach 2012-2015